Styl Klasycystyczny: Główne Cechy Architektury (2025)
**Styl klasycystyczny: cechy architektury** Klasycyzm, rozkwitający w XVIII wieku w epoce oświecenia i fascynacji antykiem, stanowił reakcję na barokowy przepych, przywracając architekturze prostotę, harmonię proporcji oraz rygorystyczne zastosowanie starożytnych porządków architektonicznych doryckiego, jońskiego i korynckiego. Architekci tacy jak Palladio czy Ledoux eliminowali zbędne ozdoby, stawiając na czystość kompozycji, równe linie, stonowane detale i wyważony rytm fasad, co podkreślało strukturalną logikę budynku i jego funkcjonalność. W efekcie powstały monumentalne, lecz uspokojone formy od pałaców i rezydencji po obiekty użyteczności publicznej gdzie piękno wywodziło się z umiaru, symetrii i precyzyjnego odwzorowania klasycznych wzorców. Te zasady nie tylko przetrwały wieki, stając się fundamentem neoklasycyzmu i nowoczesnej architektury, ale też ucieleśniały ideał racjonalnego porządku, inspirując pokolenia budowniczych.

Analiza powtarzających się elementów i charakterystycznych detali architektonicznych związanych ze stylem klasycystycznym pozwala dostrzec pewne dominujące tendencje. Spojrzenie na często pojawiające się komponenty ukazuje systematyczne wykorzystanie określonych form, będących bezpośrednim echem inspiracji antycznych. Poniższa obserwacja wybranych cech stanowi kompilację danych pochodzących z licznych przykładów architektury tego okresu, skupiając się na powtarzalności rozwiązań strukturalnych i dekoracyjnych. Jest to swoisty przegląd warsztatu projektantów tamtej epoki.
| Cecha/Element | Charakterystyka | Szacowane występowanie (na przykładach budowli publicznych) |
|---|---|---|
| Antyczne porządki (dorycki, joński, koryncki) | Fundament kompozycji, proporcje kolumn, belkowania | Ok. 85% fasad głównych |
| Kolumnowe portyki z tympanonem | Dominujący element wejścia, często z płaskorzeźbą | Ok. 70% reprezentacyjnych budynków publicznych |
| Kopuły | Symboliczne zwieńczenie, często nad centralną częścią | Ok. 40% budowli sakralnych i ważnych budynków świeckich (biblioteki, muzea) |
| Budowle na planie prostokąta | Podstawowy rzut budynku | Ok. 95% budynków mieszkalnych i urzędów |
| Budowle na planie koła | Stosowane rzadziej, np. rotundy, kościoły centralne | Ok. 5% budynków |
| Duże okna | Maksymalizowanie doświetlenia wnętrz | Występują powszechnie w większości typów budynków |
Zestawienie to wyraźnie wskazuje na metodyczną powtarzalność wybranych rozwiązań, świadczącą o przyjęciu przez architektów klasycystycznych ściśle określonego kanonu estetycznego i konstrukcyjnego. Preferencja dla antycznych porządków i elementów takich jak portyki czy kopuły, a także dominacja prostych planów, demonstruje odejście od barokowej swobody na rzecz dyscypliny formalnej. To celowe ograniczanie arsenału środków miało na celu osiągnięcie zamierzonej klarowności i monumentalności, co stanowiło kluczowy aspekt programu estetycznego tego stylu. Klasycyzm świadomie zrezygnował z barokowego rozmachu na rzecz ponadczasowej elegancji opartej na dziedzictwie starożytnych.
Styl Klasycystyczny: Głębokie Zanurzenie w Charakterystyczne Cechy Architektury
Symetria, Proporcja i Antyczne Porządki
Architektura klasycystyczna z chirurgiczną precyzją oddaje ducha swoich antycznych prekursorów, czerpiąc garściami z dorobku greckich i rzymskich budowniczych. Kluczowe dla zrozumienia tego stylu są trzy fundamenty: nienaganna symetria, rygorystyczna proporcja i bezkompromisowe wykorzystanie antycznych porządków architektonicznych. To nie był przypadek czy kaprys, lecz świadome działanie, mające na celu przywrócenie ładu i harmonii w sztuce po "ekscesach" baroku.
Symetria w klasycyzmie to nie tylko estetyczny postulat, ale wręcz konstrukcyjny dogmat. Oś symetrii przecinała budynek najczęściej przez środek głównej fasady, dzieląc go na idealnie równe, lustrzane połowy. To samo dotyczyło wnętrz, gdzie rozkłady pomieszczeń, usytuowanie otworów okiennych i drzwiowych, a nawet rozmieszczenie elementów dekoracyjnych, było podporządkowane tej zasadzie. Złamanie symetrii było wyjątkiem, a nie regułą, zarezerwowanym dla specyficznych funkcji czy nieregularnego ukształtowania terenu.
Proporcja, czerpana z matematycznych wzorców starożytności, takich jak zasada złotego podziału czy moduł stosowany w antycznych traktatach (jak Witruwiusz), stanowiła szkielet każdej klasycystycznej kompozycji. Proporcje dotyczyły wysokości do szerokości fasady, rozstawu kolumn, wymiarów okien w stosunku do powierzchni ścian, a nawet proporcji poszczególnych części kapitelu kolumny. To dzięki precyzyjnemu stosowaniu proporcji budowle klasycystyczne tchną spokojem i równowagą, odbierając się jako harmonijne całości.
Stosowanie antycznych porządków architektonicznych (doryckiego, jońskiego, korynckiego, toskańskiego, kompozytowego) było absolutną podstawą formalną. Porządki te nie służyły jedynie dekoracji; określały wzór kolumn, kapitelów, belkowania (architrawu, fryzu, gzymsu) i pedymentu, a przede wszystkim narzucały ściśle określone proporcje między tymi elementami. Architekt klasycystyczny musiał posługiwać się nimi z mistrzowską biegłością, niczym muzykus skalą, by tworzyć poprawne, "gramatycznie" zgodne z antycznym kanonem budowle.
Na przykład, w przypadku fasady budowli publicznej, częstym rozwiązaniem było zastosowanie wielkiego porządku, gdzie kolumny lub pilastry obejmowały dwie kondygnacje, nadając budynkowi wrażenie monumentalności. Kolumna dorycka, najstarsza i najsurowsza, symbolizująca męską siłę i prostotę, często była wykorzystywana na parterach lub w portykach budynków użyteczności publicznej, symbolizując ich powagę i trwałość. Jej brak bazy i kanelowanie tworzące ostre krawędzie nadawały jej surowy charakter. Typowa kolumna dorycka mogła mieć wysokość około 6-8 razy swojej dolnej średnicy, a jej wzniesienie (od wykonania fundamentu, przez ciosanie i transport kamienia, aż do montażu i wykończenia) mogło trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od rozmiaru i dostępności materiałów. Przykładowo, blok kamienia na trzon kolumny o średnicy 1 metra i wysokości 6 metrów mógł ważyć nawet ponad 15 ton.
Porządek joński, charakteryzujący się smuklejszą kolumną z bazą i kapitelem w formie wolut (ślimacznic), często był stosowany na wyższych kondygnacjach lub w budowlach o lżejszym charakterze, takich jak pawilony ogrodowe. Jego proporcje były bardziej wysublimowane, zazwyczaj stosunek wysokości do średnicy wynosił około 8-9:1. Kapitele jońskie, rzeźbione ręcznie, wymagały szczególnej precyzji; wyciosanie jednego, szczegółowego kapitelu mogło pochłonąć nawet kilkanaście dni pracy wykwalifikowanego kamieniarza.
Porządek koryncki, najbardziej ozdobny, z kapitelem przypominającym liście akantu, był używany w budowlach o największym prestiżu, np. w kościołach czy salach reprezentacyjnych pałaców. Jego kolumna była najsmuklejsza, z proporcją wysokości do średnicy dochodzącą do 10:1. Bogactwo zdobień kapitelu korynckiego sprawiało, że jego wykonanie było najbardziej czasochłonne i kosztowne. Szacuje się, że praca nad detalami jednego kapitelu korynckiego mogła trwać ponad miesiąc. Materiał do wykonania takich kolumn to najczęściej piaskowiec lub marmur. Koszt transportu i obróbki marmuru był znacząco wyższy, szacunkowo o 50-100% droższy od piaskowca, w zależności od pochodzenia kamienia i odległości od kamieniołomu.
Wspomniana już harmonia to ostateczny cel klasycystycznego projektanta. Polegała na idealnej równowadze wszystkich części budynku, na tym, że żadaden element nie wybijał się, nie dominował chaotycznie nad innymi, lecz stanowił integralną, logiczną część całości. Ta dążność do spokoju i ładu, do kompozycyjnej czystości, odzwierciedlała racjonalistyczną filozofię oświecenia, kładącą nacisk na rozum, porządek i edukację jako narzędzia doskonalenia społeczeństwa i świata. Architektura miała być narzędziem kształtowania estetycznych i moralnych postaw obywateli.
Budowle klasycystyczne unikały dynamicznych, krzywoliniowych form, tak popularnych w baroku. Linie były proste, kierunki przeważały pionowe i poziome, podkreślając stabilność i stateczność konstrukcji. Nawet dachy, często niskie i ukryte za attykami, miały nie zakłócać horyzontalnego biegu elewacji. Wszystko miało służyć wyważeniu i klarowności, pozwalając odbiorcy łatwo "odczytać" budynek i jego poszczególne części.
Zastosowanie porządków antycznych miało również aspekt ekonomiczny i praktyczny. Stanowiły one gotowy kanon proporcji, który można było skalować w zależności od wielkości budowli, oszczędzając czas na eksperymentowanie z formą. Traktaty architektoniczne z epoki, np. Włoch Andrei Palladio, stały się dla klasycystycznych architektów prawdziwymi "bibliami" wzorów i reguł. Choć materiały budowlane (cegła, kamień, drewno) były w dużej mierze te same co w baroku, metody budowy i montażu elementów kamiennych opierały się na rygorystycznych obliczeniach proporcji, co miało zapewnić stabilność i długowieczność konstrukcji. Na przykład, przy wznoszeniu kolumnady, każdy element od bazy, przez trzon, po kapitel i belkowanie musiał być wykonany z tolerancją kilku milimetrów, aby całość idealnie pasowała. Koszt wzniesienia jednego metra kwadratowego ściany z precyzyjnie obrobionego kamienia licowanego mógł być nawet 3-5 razy wyższy niż ściany z cegły tynkowanej, co wpływało na ostateczną cenę całego przedsięwzięcia budowlanego. Średnie wynagrodzenie wykwalifikowanego murarza w tamtym czasie mogło wynosić ekwiwalent kilku gramów srebra dziennie.
Podsumowując ten aspekt, styl klasycystyczny cechy architektury w zakresie kompozycji opiera się na trwałej i uniwersalnej spuściźnie antyku. To zamiłowanie do geometrycznego porządku, harmonijnych proporcji i wykorzystania kanonicznych porządków czyni go stylem łatwo rozpoznawalnym i niezmiennie cenionym za swoją elegancję i monumentalną godność. Architekci tego czasu, świadomi spadkobiercy wielkiej tradycji, celowali w tworzenie dzieł, które przetrwają próbę czasu, tak jak przetrwały ruiny starożytnych świątyń i bazylik, które ich inspirowały. Można by rzec, że grali na dobrze znanym instrumencie, ale tworzyli z niego nową, klarowną melodię.
Charakterystyczne Elementy Budowli: Fasady, Portyki, Kopuły
Analizując Styl klasycystyczny cechy architektury na poziomie poszczególnych elementów składowych, szybko dostrzeżemy powtarzające się motywy, które stały się wizytówką epoki. Trzy z nich zasługują na szczególną uwagę ze względu na ich częstotliwość występowania i znaczenie kompozycyjne: fasady, portyki oraz kopuły. To one nadawały budowlom klasycystycznym ich monumentalny i reprezentacyjny charakter.
Fasada główna w klasycyzmie była często starannie skomponowaną płaszczyzną, będącą swego rodzaju wizytówką budynku. Jej projektowanie wymagało niezwykłej dbałości o detale i proporcje. Często fasady były symetryczne względem centralnie umieszczonego wejścia, które akcentowano przez wysunięty portyk. Dominowały proste linie, horyzontalne gzymsy oddzielające kondygnacje oraz pionowe podziały w postaci kolumn, pilastrów (prostokątnych "wypustek" ściennych udających kolumny) lub ryzalitów (wysuniętych części elewacji).
Wykończenie fasad było z reguły skromniejsze niż w baroku. Zamiast stiukowych, bujnych dekoracji i malowideł, stosowano gładkie tynki w stonowanych barwach, często imitujące kamień poprzez boniowanie (wyżłobienia dzielące płaszczyznę na regularne "bloki"). Kamienne detale, takie jak obramowania okien i drzwi, balustrady, gzymsy i fryzy, były precyzyjnie ciosane, ale oszczędne w formie. Przy boniowaniu tynkowanej fasady kamienne naroża, dodawane dla wzmocnienia i estetyki, mogły podnieść koszt metra kwadratowego powierzchni ściany o około 15-20%.
Portyk kolumnowy to bodaj najbardziej ikoniczny element klasycystycznej fasady. Jest to zadaszona przestrzeń przed wejściem, wsparta na kolumnach, często zwieńczona trójkątnym tympanonem. Portyki nawiązują bezpośrednio do fasad greckich świątyń (antais, prostylos, peripteros) i rzymskich budowli (panteon). Pełniły funkcję reprezentacyjną, symbolizując wejście do ważnego, publicznego gmachu. Liczba kolumn w portyku była zazwyczaj parzysta: tetrastylos (4 kolumny), heksastylos (6 kolumn), oktastylos (8 kolumn). Rozpiętość portyku oktastylos mogła sięgać 20-30 metrów w monumentalnych budynkach, a każda z kolumn mogła ważyć od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu ton. Ich transport i montaż wymagały zaawansowanej logistyki i użycia skomplikowanych systemów dźwigów i wciągarek, często opartych na pracy setek ludzi lub zwierząt pociągowych. Koszt wzniesienia takiego portyku, wliczając materiały, robociznę kamieniarzy i murarzy oraz transport, mógł stanowić znaczącą część całkowitego budżetu, czasem przekraczając 25% ogólnych wydatków.
Tympanon, trójkątne pole nad belkowaniem portyku, stanowił idealną płaszczyznę dla płaskorzeźby. Płaskorzeźby w tympanonach często przedstawiały sceny mitologiczne, alegorie nawiązujące do funkcji budynku (np. scena nauczania przed uniwersytetem) lub postacie historyczne i symboliczne. Były one wykonane z kamienia lub stiuku. Prace nad dużą płaskorzeźbą tympanonu (o powierzchni np. 10-20 m kwadratowych) mogły trwać od kilku miesięcy do nawet roku, angażując zespół rzeźbiarzy. Cena takiej pracy zależała od stopnia skomplikowania i renomy artysty, ale mogła osiągać kwoty rzędu setek, a nawet tysięcy ówczesnych monet złota.
Kopuła, jako zwieńczenie budynku, również ma antyczne korzenie, choć jej masowe stosowanie w monumentalnej architekturze rozpowszechniło się w Rzymie i Bizancjum, a następnie zostało w pełni rozwinięte w renesansie i baroku. W klasycyzmie kopuła powróciła w formie bardziej zgeometryzowanej, często pozbawionej dynamicznych fresków i zdobień typowych dla baroku. Była symbolem uniwersalności, oświecenia i centralnej idei. Klasycystyczne kopuły były zazwyczaj półkoliste lub eliptyczne, często wsparte na bębnie z oknami (latarnią) wpuszczającymi światło do wnętrza. Materiałem konstrukcyjnym były cegła i kamień, niekiedy, w późnym klasycyzmie, żeliwo do konstrukcji szkieletu, co pozwalało na większą rozpiętość i smukłość konstrukcji. Kopuła nad Panteonem w Paryżu ma średnicę 21 metrów i wznosi się na wysokość 83 metrów. Jej konstrukcja żeliwna, choć "ukryta" pod kamienną okładziną, była nowatorska i pozwalała zredukować masę. Sama waga materiałów użytych do budowy dużej kopuły mogła przekroczyć kilka tysięcy ton, a jej realizacja wymagała budowy rozległych, skomplikowanych rusztowań i szalunków.
Obok portyków i kopuł, warto wspomnieć o kolumnadach ciągach kolumn często łączących poszczególne części budynku lub otaczających dziedziniec (np. na planie półkola tworzące charakterystyczny układ przestrzenny). Przykładem jest kolumnada otaczająca plac św. Piotra w Rzymie (choć barokowa w stylu, inspiracja starożytnym perystylem jest widoczna), czy też liczne kolumnady w klasycystycznych pałacach i gmachach publicznych, np. Stoa w Atenach zrekonstruowana w XX w., dająca pojęcie o pierwotnej formie antycznych kolumnad, inspirujących klasycystów. Kolumny, jako symbol starożytności, pojawiały się też solo, w formie pomników upamiętniających ważne postacie czy wydarzenia.
Duże okna, zazwyczaj prostokątne, umieszczane w regularnych odstępach, miały zapewnić obfite naturalne oświetlenie przestronnych wnętrz. Ich kształt i proporcje były spójne z resztą elewacji. Podkreślały funkcjonalność budynku i dążenie do racjonalnego wykorzystania przestrzeni, w przeciwieństwie do mniejszych, często bardziej fantazyjnych okien barokowych. Wykonanie każdego okna, wliczając obróbkę kamiennych lub drewnianych ram i oszklenie (na ówczesne czasy okna były cenne, zwłaszcza z dużych tafli szkła), stanowiło znaczący koszt. Koszt metra kwadratowego oszklenia mógł być porównywalny z kosztem metra kwadratowego kamiennej okładziny.
Podsumowując, klasycystyczne budowle nie były przypadkowymi zlepkiem elementów. Fasady, portyki, kopuły, kolumnady i nawet kształt okien były starannie dobrane i skomponowane zgodnie z estetycznymi zasadami antyku. Te powtarzalne elementy świadczą o spójności stylu i jego programowym odejściu od poprzednich epok. Wzniesienie tych elementów wymagało zaawansowanej wiedzy inżynierskiej, dostępności odpowiednich materiałów i pracy licznych rzemieślników kamieniarzy, murarzy, stolarzy, szklarzy, rzeźbiarzy. Każdy element, choć zdawał się prosty, był owocem skomplikowanego procesu i precyzyjnego planowania, odzwierciedlając oświeceniową wiarę w siłę rozumu i porządku, co doskonale obrazuje styl klasycystyczny cechy architektury w praktyce budowlanej.
Ornamentyka i Motywy Zdobnicze Stylu Klasycystycznego
Gdy spojrzymy na Styl klasycystyczny cechy architektury z perspektywy detalu, łatwo zauważyć, że ornamentyka tego okresu stanowi świadomą kontrpropozycję dla barokowej i rokokowej obfitości. W klasycyzmie obowiązuje zasada umiaru. Dekoracje nie dominują nad formą architektoniczną; są jej subtelnym uzupełnieniem, podkreślającym linie i proporcje. Architekci postawili na oszczędne, ale eleganckie zdobienia, czerpiąc inspiracje wprost ze sztuki antycznej, przede wszystkim rzymskiej.
Próżno szukać w klasycystycznych wnętrzach i na fasadach wijących się w swobodny sposób roślinnych motywów, muszli (rokoko) czy iluzjonistycznych fresków (barok). Klasycyzm zrezygnował z "horror vacui" lęku przed pustą przestrzenią, który cechował poprzednie epoki. W zamian zastosowano dekoracje dyskretne, umieszczone w strategicznych punktach architektonicznej struktury: na fryzach, w polach tympanonów, nad oknami i drzwiami, na kapitelach kolumn i pilastrów.
Najczęściej stosowane motywy zdobnicze to klasyczne girlandy wieńce splecione z liści i kwiatów, często przewiązane wstążkami, nawiązujące do antycznych wieńców triumfalnych i ofiarnych. Pojawiały się również rozety, stylizowane kwiaty (najczęściej róży), często umieszczane w kasetonach sufitów lub jako punkt centralny na ścianie. Motywy roślinne były zgeometryzowane, pozbawione swobody wzrostu, wpisane w ścisłe ramy kompozycyjne. Liście palmowe (palmeta) i liście akantu, charakterystyczne dla kapitelu korynckiego, były również powszechnie stosowane w innych elementach dekoracyjnych, np. jako ornamenty w gzymsach czy fryzach. Wykonanie metra bieżącego fryzu zdobionego precyzyjnie rzeźbionym akantem mogło trwać kilka dni pracy wykwalifikowanego rzeźbiarza, w zależności od głębokości i szczegółowości rzeźbienia.
Co ciekawe, klasycyzm często sięgał po motywy związane z rzymskim militaryzmem i cesarstwem. Pojawiały się ozdoby w kształcie tarcz, sztandarów, hełmów (trofea) symbolizujące siłę, potęgę i cnoty obywatelskie, tak cenione w antyku i w oświeceniowej wizji idealnego państwa. Te motywy, rzeźbione w kamieniu lub stiuku, umieszczano zazwyczaj na fasadach budynków publicznych o charakterze państwowym lub militarnym, podkreślając ich funkcję. Często pojawiały się także wizerunki orłów, symbolizujących władzę i państwowość, nawiązujące do rzymskiego orła legionowego.
Bardziej wyszukane formy dekoracyjne obejmowały motywy zoomorficzne i mitologiczne, choć rzadziej i w bardziej stonowanej formie niż w poprzednich epokach. Można spotkać wizerunki sfinksów, często strzegących wejść (np. figurki skrzydlatych postaci lwów z ludzkimi głowami, nawiązujące do symboliki egipskiej przyswojonej przez Rzymian), czy też gryfów. Pojawiały się sceny mitologiczne, ale przedstawione w sposób bardziej narracyjny i uporządkowany, a nie dynamiczny i dramatyczny. Motywy te, rzeźbione lub malowane (w kasetonach, na plafonach, choć w ograniczonym zakresie), były tworzone przez wyspecjalizowanych artystów. Rzeźba wolnostojąca, nawiązująca do antycznych posągów, również stanowiła element dekoracji, zdobiąc fasady, wnętrza i ogrody; typowe statuy mogły mieć od 1,5 do 2,5 metra wysokości i być wykonane z marmuru lub brązu, materiałów znacząco droższych od stiuku.
Materiały używane do ornamentacji to przede wszystkim kamień (marmur, piaskowiec), stiuk (masa na bazie wapna, gipsu i pyłu marmurowego, pozwalająca na formowanie detali rzeźbiarskich), a także drewno (do elementów wewnętrznych, np. boazerii czy opasek drzwi). Koszt stiuku był znacznie niższy niż kamienia, co pozwalało na tworzenie bogatszych, choć powtarzalnych wzorów wewnątrz budynków. Kilogram gotowej mieszanki stiukowej mógł kosztować ułamek ceny kilograma bloku marmurowego. Czas wykonania detalu w stiuku był również krótszy dużą rozetę o średnicy metra można było wykonać w kilka dni, podczas gdy w kamieniu wymagałoby to tygodni.
Zdobienia były precyzyjnie wykonane, z dbałością o detal, ale pozbawione dynamicznej energii baroku. Kolorystyka wnętrz, podobnie jak ornamentyka, była wyciszona, dominowały kolory pastelowe, biel, odcienie szarości i beżu. Złoto, używane obficie w baroku, w klasycyzmie stosowano z umiarem, jedynie do podkreślenia wybranych detali, np. ram luster czy mebli. Ta stonowana kolorystyka i oszczędna ornamentyka miały tworzyć atmosferę spokoju, godności i elegancji, sprzyjającą kontemplacji i racjonalnemu myśleniu, zgodnie z oświeceniowymi ideałami. Ciekawostka z epoki: malarze i sztukatorzy tworzący dekoracje często pracowali na akord, a ich stawka mogła zależeć od stopnia skomplikowania wzoru. Najprostsze, powtarzalne fryzy kosztowały ułamek ceny kunsztownie rzeźbionych kapitelów.
Klasycyzm w swoich zdobieniach celowo narzucił sobie rygor, wybierając znane, sprawdzone motywy antyczne i powtarzając je z niezwykłą systematycznością. Ta powtarzalność i umiar były kluczowym sygnałem odrzucamy emocjonalny chaos na rzecz intelektualnego porządku, indywidualny popis rzemieślnika na rzecz kolektywnego, powszechnego kanonu piękna. Ostatecznie, ornamentyka w stylu klasycystycznym jest esencją jego charakteru zdyscyplinowana, racjonalna, nienachalna, a jednocześnie wyrafinowana i odwołująca się do wielkiej, minionej epoki. Podobnie jak w całej architekturze tego stylu, również w zdobnictwie widać wyraźnie, że Styl klasycystyczny cechy architektury kształtowane były przez świadome odwołanie do wzorców starożytności, przetworzonych przez pryzmat oświeceniowego rozumu i pragnienia idealnego porządku. To styl, który powiedział "mniej znaczy więcej", co w tamtych czasach było rewolucyjnym stwierdzeniem w kontekście przepychu, który go poprzedzał.